Oczywiście, chodzi mi o środową konferencję Parlamentarnego Zespołu Antoniego Macierewicza, która przeistoczyła się w kabaret. Wszystko za sprawą dzwoniących internautów i nieporadności organizatorów w ustawieniu połączenia internetowego. Jednak wróćmy do początku tego spektaklu.
Co spowodowało taki rozwój wydarzeń? Na pewno brak profesjonalizmu przy przygotowaniu konferencji.
Skype nie jest trudnym narzędziem, a jeśli ktoś wie, że dana osoba nie umie go obsłużyć (w końcu tyle ze sobą pracowali, że powinni wiedzieć takie rzeczy) to powinien wysłać instrukcję obsługi lub coś w tym stylu.
Po drugie, prowadzenie konferencji na ogólnie dostępnym koncie użytkownika z pokazanym numerem, jest w dzisiejszych czasach zaproszeniem do debaty.
Spektakl był wyborny, tylko co z faktami, które miały zostać przedstawione. Jeśli jakieś były, to mało kto jest pamięta, natomiast wszyscy zapamiętają dzwoniącego „Władimira Putina”.
Po kilku dniach od tego zdarzenia jeden z ekspertów Antoniego Macierewicza powiedział, że blefował w sprawie dowodu. Blefował w sprawie katastrofy, w której zginęło 96 osób z Prezydentem RP na czele – to jest nieodpowiedzialne, niepoważne i na pewno skreśla takiego człowieka z listy (eks)pertów!!!.
Ostatnimi czasy ten zespół zalicza same niepowodzenia, a tłumaczenia ich są niepoważne (Wcześniej co prawda też im nie wierzyłem, byli dla mnie niewiarygodni). Szczerze mówiąc, to sam nie wiem czy ten kabaret nie był dla nich lepszy niż kolejna teoria bez dowodów. Niczego też nie sugeruję bo patrząc na miny Pana Kaczyńskiego i Macierewicza miałem wrażenie, że są otoczeni sterylnym światem, do którego wdarła się rzeczywistość.
Jak na razie skończyło się wykrętami i kolejnymi teoriami typu - hakerzy nie dali prowadzić konferencji. Złożono oczywiście w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Jak znam życie to prokuratura umorzy postępowanie z prostego powodu - to nie był atak hakerów tylko dzwoniący ludzie.
Zakończę to wierszykiem: A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany, udostępniasz numer w sieci, będziesz obdzwaniany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz